Poziom cholesterolu we krwi nie zależy od ilości spożywanego cholesterolu bez względu na to czy jemy 2, 7 czy 14 jajek w tygodniu. Wyznawcy antycholesterolowej kampanii nie mogli się z tym pogodzić, wykonali wiele badań i w trakcie badań krótkoterminowych (podczas których przez krótki okres czasu karmiono ludzi dużymi dawkami cholesterolu) zaobserwowano niewielki wpływ, który nigdy nie został zaobserwowany w badaniach długoterminowych. Postawiono kolejną hipotezę, że część ludzi może sobie pozwolić na jedzenie większych ilości cholesterolu a część nie (czytaj komentarz w źródłach poniżej). Ze wszystkich badań wynika, że jeżeli jedzenie cholesterolu ma w ogóle jakiś wpływ na jego poziom we krwi to jest on marginalny i krótkotrwały.
Jak to się dzieje, że można jeść dużo cholesterolu i jego poziom we krwi nie wzrasta? Ponieważ ludzie są przystosowani do jedzenia cholesterolu. Organizm ludzki umie sobie sam produkować cholesterol i steruje jego produkcją w zależności od diety - jeżeli spożywamy go dużo, produkcja cholesterolu przez organizm spada, kiedy spożywamy go mało - wzrasta. Co ciekawe, psy mają podobnie a przykładowo króliki nie mają takiej zdolności, dlatego regularne karmienie królików jajecznicą nie jest dobrym pomysłem ;)
To czy spożywany cholesterol podnosi poziom cholesterolu we krwi to tzw. problem zastępczy. Ważniejszym pytaniem jest: Czy spożycie większych ilości cholesterolu prowadzi do chorób serca? Przeprowadzono wiele badań na ogromnej grupie ludzi próbujących odpowiedzieć na to pytanie. Ich wyniki są niezwykle zgodne: NIE ma związku pomiędzy zwiększonym spożyciem cholesterolu a występowaniem chorób serca (patrz źródła poniżej). Podobnie jak nie ma związku pomiędzy zwiększonym spożyciem tłuszczów nasyconych a występowaniem chorób serca (czyt. Tłuszcze nasycone są zdrowe).
Sebastian Kmiecik
Źródła i więcej do poczytania
Źródła:
W tej publikacji znajdziecie komentarz do popularnej hipotezy, że ludzie dzielą się na niewrażliwych na cholesterol w diecie (hypo-responders) i nadwrażliwych (hyper-responders) - niewrażliwi to zdolni do utrzymywania tego samego poziomu cholesterolu we krwi nawet po spożyciu jego dużej ilości, nadwrażliwi mają nie mieć tej zdolności (jeśli tak, większość ludzi należy do niewrażliwych!):
"Utrzymuje się, że małe zmiany średniego poziomu cholesterolu we krwi obserwowane po jego wysokim spożyciu są wynikiem tego, że część ludzi jest niewrażliwych podczas gdy inni są nadwrażliwi. Takie twierdzenie nie ma pokrycia w wynikach dostępnych badań. Po zaaplikowaniu 2 tygodniowej wysoko-cholesterolowej diety, około 25% z 94 testowanych osób zostało zaklasyfikowanych do grupy nadwrażliwych, około 20% do grupy niewrażliwych. Jednakże, kiedy eksperyment został powtórzony, nie znaleziono różnicy pomiędzy obiema grupami. W trzecim eksperymencie na tych samych osobach, w którym dodatkowo zwiększono dawkę cholesterolu w porównaniu do poprzednich prób, niektórzy zaklasyfikowani w pierwszym etapie do nadwrażliwych okazali się niewrażliwymi."
- książka: "Cholesterol - naukowe kłamstwo". Uffe Ravnskov (Wydawnictwo WGP 2009). - książka dla osób, których interesuje głęboka analiza danych naukowych (na polskim rynku jest również książka bardziej przystępna dla niespecjalistów, którą wymieniam na końcu listy) "Dr Ravnskov na blisko 300 stronach przedstawia szeroki przegląd literatury naukowej wykazując, że poziom cholesterolu nie ma wpływu na powstawanie i rozwój chorób serca i miażdżycy." Więcej informacji można też znaleźć na stronie organizacji założonej przez autora: The International Network of Cholesterol Skeptics
- wholehealthsource.blogspot.com: The Diet-Heart Hypothesis: Stuck at the Starting Gate
- "Revisiting dietary cholesterol recommendations: does the evidence support a limit of 300 mg/d?" Current Atherosclerosis Reports (2010)
- "A Review of Scientific Research and Recommendations Regarding Eggs". Journal of American College of Nutrition (2004)
- nowadebata.pl: 5 powodów żeby nie martwić się poziomem cholesterolu
- nowadebata.pl: „Nie bójmy się cholesterolu,” mówi prof. Grażyna Cichosz w rozmowie z serwisem Nowa Debata
- nowadebata.pl: Inflacja, jaja i groźny cholesterol
- książka: "Mity o cholesterolu". Walter Hartenbach (Oficyna Wydawnicza Interspar) - książka dla wszystkich - zdecydowanie bardziej przystępna niż wymieniona wcześniej "Cholesterol - naukowe kłamstwo" Uffe Ravnskova.